poniedziałek, 14 września 2015

Amy, Asif Kapadia, 2015



Reżyseria: Asif Kapadia

Wielka Brytania, 2015

Muzyczny, dokumentalny, biograficzny

Dystrybucja: Gutek Film

 

 

 

Odeszła w 2011 roku mając zaledwie 27 lat, dla jednych była ćpunką i alkoholiczką dla innych charyzmatyczną piosenkarką jazzową. Asif Kapadia w swoim obiektywnym dokumencie pokazuje historię utalentowanej dziewczyny, która w bardzo krótkim czasie stała się wielką gwiazdą. Twórca filmu wykorzystał materiały pochodzące z prywatnych archiwów  znajomych Winehouse serwując nam refleksyjną wędrówkę do świata prawdziwej Amy.

 

O początkach jej kariery opowiada m.in. Nick Shymansky, jej pierwszy menadżer, sam przekazuje masę prywatnych nagrań. Wspomina utalentowaną nastolatkę, pełną pasji, pragnącą śpiewać, która w ogóle nie myśli o robieniu dużej kariery. Poznajemy również jej rodziców, przyjaciół, znajomych i ludzi z szołbiznesu, wśród nich ludzie, którzy nie pojawiali  się wcześniej w mediach. Ich zdania są często ze sobą sprzeczne.

 

 Kapadia nie zajmuje stanowiska w sprawie, nikogo nie broni, nie oskarża, jednak łatwo dostrzec jak ci najbliżsi tak naprawdę podchodzili do kariery Winehouse. Mimo tłumów wokół siebie, Amy była bardzo samotna, krucha i pogubiona. Większość ludzi z jej otoczenia tylko na niej żerowała. Zawiedli najbliżsi: matka zbagatelizowała bulimię, toksyczny związek z Blake’em, który bardziej od Amy kochał jej pieniądze i światła reflektorów. Do tego ojciec którego uwagi Amy tak bardzo pragnęła- ojciec, który do ośrodka odwykowego zabiera hordę dziennikarzy zamiast spędzić ten czas z córką.

 

Twórca dokumentu nie gloryfikuje też swojej bohaterki, skupia się pokazaniu kim naprawdę była Amy Winehouse. Uwydatnia jej wrażliwość,  naiwność i słabości, które nie pozwoliły sprostać otoczeniu. Często oddaje glos samej Amy, wtedy poznajemy postrzeloną zwykłą dziewczynę, pragnącą kochać, być kochaną i śpiewać jazz.  

 

Poza brakiem prawdziwego zaangażowania ze strony rodziny boli też zachowanie mediów, które z buciorami wchodzą w życie piosenkarki, ich nastawienie do Amy zmienia się z dnia na dzień. W jednej chwili potrafią widzieć w niej światową gwiazdę by później ją pogrążyć.

 

Dziś Amy kończyłaby 32 lata, smutne, że tak mało brakowało, by nadal cieszyła nas swoim niesamowitym głosem. Zabrakło w jej życiu w pewnym momencie kogoś kto naprawdę chciał ją z tego dołka wyciągnąć.

https://www.youtube.com/watch?v=TJAfLE39ZZ8



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz